Ania: 604 843 202, Paweł: 509 173 091 | anna@structogram.pl pawel@structogram.pl
BIZNES & MÓZG

3 błędy popełniane podczas rekrutacji pracowników

Znalezienie odpowiedniego pracownika na dane stanowisko bywa nie lada wyzwaniem. Właściciele firm twierdzą, że wdrożenie nowej osoby do zespołu to łączny koszt ok. 10 000 zł, dlatego skutki złych decyzji mogą okazać się wyjątkowo bolesne. Czy zdarzyło Ci się dokonać złego wyboru w tej materii? A może zastanawiasz się, jak odnieść sukces na tym polu? Wyjątkowo pomocna może być w tym przypadku wiedza o tym, czego NIE robić. Zapoznaj się z trzema błędami popełnianymi podczas rekrutacji i uniknij kosztownych pomyłek!

Błąd nr 1: Nieprecyzyjne wymagania

Poszukiwania nowego pracownika zaczynasz z reguły od umieszczenia stosownego ogłoszenia na swojej stronie internetowej, w mediach społecznościowych lub portalach z ofertami pracy, prawda? Wielu pracodawców nie zdaje sobie sprawy z tego, jak istotny dla całego procesu rekrutacji jest ten pierwszy krok. W typowych ogłoszeniach rekrutacyjnych roi się od popularnych, często sprzecznych ze sobą zwrotów, jak choćby „umiejętność pracy w grupie”, „samodzielność w działaniu”, „odporność na stres” czy „rozwinięte zdolności interpersonalne”. Coraz powszechniejszą tendencją staje się wrzucanie wszelkich możliwych cech do jednego worka i nieprecyzowanie, kogo dokładnie szukamy. Dobrze zatem, byś przed rozpoczęciem procesu rekrutacyjnego dokładnie przemyślał, jakiej osoby potrzebujesz w swoim zespole. Czy przede wszystkim zależy Ci na tym, by wykazywała się zdolnościami analitycznymi, a może najważniejsze, by łatwo nawiązywała kontakty? Czy ma być energiczna i przebojowa, czy raczej spokojna i opanowana? Warto dokładnie się nad tym zastanowić i umieścić w ogłoszeniu konkretne, realne wymagania. W ten sposób zgłoszą się do Ciebie wyłącznie osoby, których faktycznie szukasz.

Błąd nr 2: Efekt aureoli

Zdarzyło Ci się kiedyś poznać kandydata na pozór idealnego, który od razu Cię do siebie przekonał, a jednak w dalszej perspektywie nie okazał się spełniać Twoich oczekiwań? Wiesz już zatem, na czym polega „efekt aureoli”. Osoby, które przychodzą na rozmowę kwalifikacyjną mają prosty cel: zaprezentować się najlepiej jak potrafią. Wiele z nich skrupulatnie przygotowuje się do takiego spotkania, inne wykazują się wrodzoną charyzmą, którą zjednują sobie ludzi. Słuchając o ich imponujących osiągnięciach i godnych podziwu cechach charakteru, ulegasz wrażeniu, że oto na Twojej drodze pojawił się on…pracownik idealny! Ekscytacja sprawia, że nie przykładasz się do rozmów z pozostałymi kandydatami lub w ogóle z nich rezygnujesz, decyzja wydaje się bowiem oczywista. Niestety, efekty takiego działania mogą Cię rozczarować… Pamiętaj, że rekrutacja to proces, a pośpiech może okazać się w jej przypadku Twoim wrogiem. Daj sobie czas. Postaraj się porozmawiać z daną osobą co najmniej dwukrotnie, zanim zdecydujesz się ją zatrudnić. Świetnie, jeśli będziesz mieć drugą parę oczu do pomocy – może to być Twój partner, pracownik czy wyspecjalizowana w takich zadaniach agencja rekrutacyjna. Dzięki temu będziesz mieć sposobność, by porównać odczucia z towarzyszącą Ci osobą, co da Ci znacznie szerszy pogląd na sprawę. Istotne jest także to, by przyjrzeć się każdemu z kandydatów na dane stanowisko. Nawet jeśli jeden z nich zdołał od razu wzbudzić w Tobie zachwyt, może okazać się, że ktoś inny lepiej wpasuje się w filozofię Twojej firmy. Krótko mówiąc, nie spiesz się i wszystkim daj szansę się zaprezentować.

Błąd nr 3: Zatrudnianie bratnich dusz

Znasz to uczucie, gdy poznajesz nową osobę i okazuje się, że macie ze sobą mnóstwo wspólnego? Cudowne, prawda? Często możesz tego doświadczyć także podczas procesu rekrutacji, kiedy to kandydat od razu przypada Ci do gustu, bo…jest taki jak Ty! Od razu nadajecie na tych samych falach i wiesz, że się zrozumiecie. Zarządzanie ludźmi podobnymi do nas samych jest z pewnością łatwe i wygodne, ale wbrew pozorom może nie przynieść Ci oczekiwanych rezultatów.

W gruncie rzeczy, często okazuje się, że im bardziej dany pracownik się od Ciebie różni, tym lepiej dla biznesu. Dlaczego? To proste – taka osoba uzupełnia Twoje deficyty, będąc w stanie pomóc Ci w kwestiach, które Tobie sprawiają trudność. Jeśli jesteś zatem duszą towarzystwa, która kocha otaczać się ludźmi, ale nie do końca sprawdza się w sytuacjach wymagających planowania i analitycznego myślenia, daj szansę wykazać się kandydatowi, który jest w tym od Ciebie lepszy. Jeśli rozpiera Cię energia i masz milion pomysłów na minutę, ale bywa, że brakuje Ci cierpliwości do ludzi, rozważ zatrudnienie osoby, u której prym wiodą zdolności interpersonalne. Stawiaj na różnorodność! W przeciwnym wypadku wszyscy członkowie Twojego zespołu będą robić to samo.

>

Może Ci się spodobać...

Sztuka przyciągania klientów

  BIZNES & MÓZG Sztuka przyciągania klientów "Co robię nie tak?" Wyobraź sobie taką sytuację: po kilku latach pracy na etacie postanawiasz zacząć żyć na własny rachunek i założyć wymarzoną firmę. Wydaje Ci się, że jesteś do tego świetnie przygotowany: masz potrzebny...

Mózg nie lubi się nudzić!

  ŻYCIE & MÓZG Mózg nie lubi się nudzić, czyli 5 sposób na rutynę! Mózg nie lubi się nudzić! Wielu z nas często zdarza się nie pamiętać, jak przebiegła nasza droga do pracy lub jaki strój włożyliśmy danego dnia. Wynika to z faktu, że niektóre czynności powtarzamy tak...

Czy jesteś pracoholikiem?

  BIZNES & MÓZG Czy jesteś pracoholikiem? A może pasjoholikiem? Pracoholik czy pasjoholik? Szybkie tempo życia, dążenie do samorealizacji i coraz większe wymagania rynku sprawiają, że pracujemy więcej niż kiedykolwiek. Wielu z nas zabiera swoje obowiązki zawodowe do...